Dream

26.02.2010r.

Sama nie wiem od czego zacząć. Może od końca – wczorajsza osiemnastka. Jak to powiedziała „moja koleżanka” :Na nudniejszej imprezie nie byłam. Kuba to tylko potwierdził. Na początku jeszcze wszyscy robili dobrą minę do złej gry, ale później… Chodzili tylko do baru po kolejne piwa, czy drinki i siedzieli znudzeni na kanapach. Czytaj dalej »

Dodał(a): Iwi
Brak komentarzy »

Skorzystałam na tym, że Cię mam

23.02.2010r.

Jakiś chory przesąd powstrzymuje mnie chyba od napisania tego posta. Bo jakoś tak zawsze jest, że jak chcę się komuś pochwalić moim szczęściem, to coś musi się posypać. Tym razem się szczególnie boję, bo mam naprawdę dużo do stracenia. Ale czas obalić chore stereotypy i w pełni cieszyć się tym co mam. Czytaj dalej »

Dodał(a): Iwi
Brak komentarzy »

Unconcern

20.02.2010r.

Zawsze starałam się być optymistką. Śmiałam się, mimo że nie miałam ku temu zbyt wiele powodów. Cieszyła mnie głupia kawa w Kamienicy z dziewczynami, mimo że średnio za nimi przepadam. Starałam się w każdym dniu odnaleźć coś pozytywnego. Nie narzekałam, nie szukałam wsparcia, wręcz przeciwnie, odrzucałam wszelką pomoc uważając, że świetnie dam sobie radę sama. I dawałam do czasu. Czytaj dalej »

Dodał(a): Iwi
Brak komentarzy »

Insomnia

16.02.2010r.

Kocham Go. Jest częścią mojego życia. Nie wyobrażam sobie chwili bez Niego. Przywykłam do mojej codzienności. Nie wybaczyłabym sobie, gdyby coś mu się stało. Jest jedno, ale… Kocham Go na odległość. Nie mogę minuty wytrzymać w Jego towarzystwie. Męczę się, cierpię, Jego głos przyprawia mnie o dreszcze, Jego słowa huczą w mojej głowie nawet gdy Go przy mnie nie ma. Czytaj dalej »

Dodał(a): Iwi
1 Komentarz »

Zawód miłosny

14.02.2010r.

Może być coś gorszego? Może, ale… Oglądałam dzisiaj dokument o trzech dziewczynach chorych na mukowiscydozę. Jak się dusiły, cierpiały, płakały, walczyły o każdy oddech. W obliczu takiej choroby i zbliżającej się śmierci nic nie ma znaczenia. Ale każdy ma takie problemy, jakie zdoła przetrwać. Na mojego brata jednak spadło zbyt wiele. Czytaj dalej »

Dodał(a): Iwi
Brak komentarzy »

Ferie czas zacząć

12.02.2010r.

No i mam ferie ;) Kuba poszedł dość późno ode mnie wczoraj. Przed snem zagadałam się jeszcze z kolegą. I tak wyszło, że dopiero koło pierwszej zasnęłam. Zbytnio się tym nie przejmowałam, bo liczyłam na to, że rano odeśpię. Jak wielkie było moje rozczarowanie, to chyba nie trudno sobie wyobrazić. Czytaj dalej »

Dodał(a): Iwi
Brak komentarzy »

« Starsze wpisy