Polityka i Internet – nie dla mnie?

28.06.2010r.

Tak, wszystko już naprawione i siedzę sobie wygodnie na moim łóżeczku, z ukochanym laptopem na kolanach i biorę się za pisanie. Miałam tego już dzisiaj nie czynić, ale można by rzec – zostałam sprowokowana. Tak więc zniesmaczona i trochę rozczarowana biorę się do dzieła. Czytaj dalej »

Dodał(a): Iwi
4 Komentarzy »

Brak łączności i ocena bloga

27.06.2010r.

Udało mi się dorwać na chwilę do kompa. Upragniony spokój i klawiatura należą tylko do mnie. Niestety nie jestem u siebie i nie mam jeszcze własnego Internetu, ale korzystam z dobroci Kuby. A właściwie z niewyobrażalnego szczęścia. Otóż w telewizji leci kolejny mecz i Kuba, jak na faceta przystało, poszedł Go oglądać. Ja w tym czasie mam trochę czasu, by napisać parę zdań. Swoje przed telewizorem już odrobiłam oglądając ciekawy mecz Niemcy – Anglia. Czytaj dalej »

Dodał(a): Iwi
3 Komentarzy »

Lato?

21.06.2010r.

Czujecie, że dzisiaj pierwszy dzień lata?
Ja tak po prawdzie to w ogóle. Dziś rano zamiast w sukienkę, jak to zwykle o tej porze roku bywało, wskoczyłam w mój ulubiony, ciepły dres i, jak to Kuba mówi, skate’owskie adidasy. Patrząc na mamę, która stroi się w sandały i mini sukienkę, aż mi ciarki szły po plecach (pracuje w szkole, a tam w zimie chodzą na szelkach, niezłe mają grzanie;]). Czytaj dalej »

Dodał(a): Iwi
2 Komentarzy »

Naucz mnie zapominania

17.06.2010r.

“Naucz mnie raczej zapominania,
bo pamiętam rzeczy, których nie pragnę pamiętać
i nie umiałbym zapomnieć, gdybym nawet chciał.” Czytaj dalej »

Dodał(a): Iwi
Brak komentarzy »

“Zdobyć świata szczyt”

14.06.2010r.

Czas wracać do szarej rzeczywistości, ale nie mniej pięknej niż tej w Bieszczadach, bo wciąż z Kubą. Ktoś zapyta, jak było na wyjeździe? Odpowiem – bajecznie! Pierwszy dzień (piątek) mieliśmy stosunkowo długo. Zaraz po jeździe, o 10 pojechaliśmy prosto do celu, tak więc już od 12 z minutami mieliśmy czas wolny.  Początkowo oboje zmęczeni, tuż po zakwaterowaniu w domku, poszliśmy na górę coby się chwilkę przespać i odpocząć, by nabrać sił na resztę dnia, niestety ani ja nie zasnęłam, ani Kuba nie zmrużył oka. Czytaj dalej »

Dodał(a): Iwi
Brak komentarzy »

Tylko tego mi trzeba

10.06.2010r.

Sama nie wiem od czego zacząć. Może od tego co najbardziej leży mi na sercu. A więc prawko! We wtorek miałam dopiero drugą jazdę, alee szło mi o wiele lepiej niż za pierwszym razem, mimo że pod koniec, ze zmęczenia zaczęłam się nieco gubić. Jutro znowu zasiądę w ukochanej eLce i tym razem pojedziemy do centrum pobliskiego wielkiego miasta! Nie powiem, że się nie boję. Czytaj dalej »

Dodał(a): Iwi
Brak komentarzy »

« Starsze wpisy