Przenosiny

12.01.2011r.

Tak strasznie chciałam ostatnio jakieś zmiany, no i mam. Mam nowego laptopa. Właśnie jestem w trakcie przenoszenia wszystkich ważnych rzeczy ze starego, na nowy. Idzie mi to szczerze mówiąc bardzo mozolnie. Wręcz jeszcze nic nie przeniosłam. Zdążyłam tylko poinastalować przy pomocy Kuby kilka najpotrzebniejszych programów, ale po resztę idę do kolegi. Ostatecznie ma mi go doprowadzić do stanu używalności. Czytaj dalej »

Dodał(a): Iwi
12 Komentarzy »

Słodko

09.01.2011r.

Miniony tydzień to mieszanka uczuć słodko-kwaśnych. Apogeum słodyczy osiągnęłam z Kubą. Chłopaka ozłocić i wręczyć mu medal najlepszego faceta pod słońcem. Jak by wyciął parę drobnych szczegółów to doszedł do ideału. Aż do dzisiaj. To ja dostałam okres, ale to on przejął tym razem moje nerwy. Ja nadzwyczaj spokojna i roześmiana patrzyłam na Jego okropne męki i walkę z moim laptopem. Ile się biedny dzisiaj odenerwował. Ani się dotknąć nie dał. Aż na koniec stwierdził, że będzie miał okres, co ostatecznie mnie rozbroiło ;D I tak Go kocham, mimo że momentami musiałam uciekać, żeby mi się rykoszetem nie dostało (oczywiście w przenośni). Czytaj dalej »

Dodał(a): Iwi
Brak komentarzy »

No to mamy nowy rok

01.01.2011r.

Niedawno wróciliśmy z Krakowa. Spędziliśmy tam szalonego, pełnego przygód i niebezpiecznych sytuacji sylwestra. Długo będę go pamiętać, bo na prawdę działy się cuda. Od wybitego barku kolegi, poprzez Jego zabłądzenie na ulicach Krakowa, po szalony bieg z mieszkania na rynek, coby zdążyć przed nowym rokiem. Co to był za bieg… Piętnaście minut do północy, a my dopiero wyszliśmy z mieszkania. Czytaj dalej »

Dodał(a): Iwi
3 Komentarzy »

Nowsze wpisy »